Najczarniejsza czerń

Czerń to świetny kolor. Nie dość, że wszystko do niego pasuje, co ułatwia nam poranną stylizację, to dodatkowo nie ma problemu z segregacją rzeczy do prania – wystarczy puścić jedną pralkę z czarnymi rzeczami. Hurra!

Pewnie każdy z Was spotkał się z problemem wyblakłych t-shirtów po upalnych, letnich dniach. Skutkuje to tym, że potem nie każdy czarny element garderoby do siebie pasuje. T-shirt – jasna czerń, a spodnie jednak w bardziej ciemnoszarym, niż czarnym kolorze. No nie! Dodatkowo czerń zawsze wygląda bardzo profesjonalnie i kreuje wizerunek osoby poważnej, ułożonej i nieco niedostępnej. Dla niektórych to minus, jednak są ludzie, którym taki stan rzeczy odpowiada.

Czarny kolor nie dotyczy tylko odzieży. Również w przypadku wystroju mieszkania kolor ten idealnie się sprawdza. Zwłaszcza w połączeniu z bielą, nadaje wnętrzu modnego minimalistycznego charakteru. Tak naprawdę wszystko, co jest czarne, posiada klasę i wyszukaną elegancję.

Amatorzy czarnego koloru z pewnością ucieszą się z wiadomości, którą chcę się z wami podzielić. Powstał nowy materiał. Stworzony przez brytyjskich badaczy z National Physical Laboratory. Materiał charakteryzuje się kolorem jeszcze czarniejszym niż czerń, gdyż nie odbija światła, a dokładniej mówiąc – absorbuje więcej niż 99,965% promieniowania. Ten materiał to Vantablack. Stworzony z molekuł węgla, osiąga głębię czerni przypominającą czarną dziurę. Jest on tak ciemny, że ludzie, którzy go widzieli, mieli problem ze zdefiniowaniem jego kształtu i wymiarów. To jednak nie jest jedyna jego ciekawa właściwość. Nowy materiał wykazał się też świetnym przewodnictwem ciepła. Jest 7,5 krotnie lepszym przewodnikiem cieplnym niż miedź, a ponadto 10 razy wytrzymalszy niż stal. Brzmi to bardzo obiecująco i z pewnością znajdzie w niedalekiej przyszłości jakieś sensowne zastosowanie. Firma „Culture Hustle” stworzyła już nawet odpowiednik, którym można się posłużyć, gdyż oryginał nie jest powszechnie dostępny w sprzedaży. Można go zakupić w postaci proszku oraz farby akrylowej.

Mam cichą nadzieję, że niedługo powstanie kolekcja ubrań, zrobiona z wyżej opisanego materiału, a wyblakła czerń przestanie być codziennym problemem amatorów „mrocznych” tekstyliów. Czego sobie i wam życzę.